Tara Lynn odsłania całą prawdę na zdjęciach bez retuszu…

 

 

… i pokazuje swoje rozstępy na brzuchu. O Tarze zrobiło się głośno za sprawą okładki Elle, na której pojawiła się wraz z dwoma innymi modelkami plus size – Candice Huffine i Robyn Lawley. Od tamtej porykariera Lynn nabrała rozpędu, w przeciwieństwie jednak do retuszowanych zdjęć okładkowych modelka preferuje prawdę o swoim ciele i sama chętnie pokazuje ją na swoim koncie na Instagramie.

 

 

Sama tak pisze o swoim ciele: Te rozstępy rzadko pojawiają się na moich sesjach zdjęciowych. Większość fotografów i moich pracodawców woli je usunąć. Ja jednak uważam, że to okłamywanie moich fanek. Pierwsze rozstępy pojawiły się na moim ciele, gdy byłam nastolatką. Kolejne to ślady po ciąży, z których jestem bardzo dumna. To niesamowity wysiłek zostać matką. Widać je jedynie pod pewnym kątem, ale mam taki sam brzuch jak wiele kobiet na świecie.

 

 

Dziś Tara otwarcie mówi o tym, że w szkole była obiektem drwin z powodu swojego wyglądu, ale z wiekiem nauczyła się akceptować i doceniać swoje ciało.

Love Yur Body to przesłanie, z którym Tara idzie w świat, a my podajemy je dalej. Poczucia własnej wartości oraz odwagi mówienia o nim na głos powinna jej pozazdrościć każda kobieta, niezależnie od rozmiaru, niedoskonałości czy innych barier, które – realne czy nie – blokują nam drogę do dobrego samopoczucia.