Magdalena Wiślińska

Obserwuj
O mnie

Odkąd przeszła przez jawnogrzesznictwo i wróciła do nas z pustyni, ani wielkich złocistych grzechów, ani cudów wielkich nie czyni. Lubi strojne krótkie sukienki, połyskliwe małe fatałaszki... I pozostał daleko poza nią chłód i ciężar onej trupiej czaszki, i pozostał daleko wiew skrzydeł i czad śmierci bijący od Krzyża... Tylko czasem o słońca, zachodzie, kiedy zmierzch nadto szybko się zniża, i nagle schodzi na nią strach czarny, nagle boleść w nią wstępuje święta, i upada - nie wiadomo czemu - szlochająca, złamana i zmięta... Lub się zrywa i komuś grozi, i sukienki jedwabne szarpie, a olbrzymie rozpuszczone włosy wioną za nią jak lecące harpie.

Krągłości użytkownika
Dodaj
Magdalena Wiślińska

Ktoś się pokusi na taki wiosenny dekolt? ;)

Magdalena Wiślińska

Na poprawienie humoru, w ten pochmurny, znienawidzony poniedziałek :)

Tak wiem. Na pierwszym planie jest jakiś tani lakier, a zdjęcie jest zrobione w brudnym lustrze. Ale mam nadzieję, że ważniejsze jest dla was to, co się w tym lustrze odbija :)

Magdalena Wiślińska

Poszło mi w biust, ale trochę za mało :D

więcej