Masz już #beachbody ... teraz czas na kostium :)

Na poszukiwania kostiumu ruszyłam 2 dni temu więc nie mogę tego nazwać wielodniowymi mękami ale też od początku przewidywałam, że zakup stroju kąpielowego na plażę przy moim rozmiarze łatwy nie będzie. Liczyłam się albo z kiepskim wyglądem albo z wydaniem kilku stówek w sklepie o profilu braffiterskim. I jedna i druga opcja nie do końca kusząca choć w przypadku profesjonalnej firmy ten wiekszy wydatek zawsze mogłam wytłumaczyć zakupem na lata :)

 

Przeleciałam sieciówki ( C&A, HM, Kaphal, i pewnie New Look gdyby był w tym CH ), poszpewrałam też wczoraj w internecie ( Bonprix, strony zbierające wiele firm tylu zalando, małe i wieksze strony z bielizną ( diores, intymna, znane wam już http://www.ladysplace.pl/  , i wiele innych małych stron ) Nie zapomniałam też o bezpośrednich stronach producentów. 

 

Dziś zakupu już dokonałam i czy będę zadowolona na plaży to się jeszcze okaże... póki co bardzo zadowolony jest mój portfel.

 

Przyznam jednak szczerze, że naaajładniejsze modele oferowały sklepy ( stacjonalne jak i te www ) z profesjonalnie dobraną bielizną. Niestety moje 80J jakoś sie nie uchowało w ich zaopatrzeniu.

 

DZIEWCZYNY! A GDZIE WY KUPIŁYŚCIE SWÓJ STRÓJ NA TEGOROCZNE ( lub zeszłoroczne :) ) LATO? 

Podzielmy sie radami w komentarzach. 

 

Zapraszam też na https://instagram.com/agatakaluga/